TravelHoliday.pl

Wyprawa do Tajlandii - krainy mnichów i kadzideł

Wycieczka do Tajlandii

Mnichów na terenach dawnego Syjamu otacza się nie wymuszonym szacunkiem a każdy mężczyzna, bez względu na pozycję społeczną, przynajmniej raz w życiu wstępuje czasowo do klasztoru.

Oczywiście, kapitalizm i tutaj zrobił swoje. Musi wystarczyć nie jak kiedyś przynajmniej czteroletni pobyt w klasztorze, ale czterodniowe minimum.

Gdziekolwiek w Tajlandii się znajdziemy spotkamy wielu mężczyzn i chłopców o ogolonych głowach odzianych w pomarańczowe lub lekko brązowe szaty. Też ogolone mniszki noszą stroje białe. Mnich wstaje o 4 rano i pierwsze dwie godziny poświęca modlitwie i analizie dnia poprzedniego. Tajowie uważają, że jest łącznikiem pomiędzy teraźniejszym a późniejszym życiem.

Ludzie wierzą, że dzieląc się zawsze o 6 rano z mnichami pożywieniem, czy to w biednych wioskach, czy w bogatym hotelu w Ogrodzie Różanym, karmią tych co odeszli i siebie samych. Mnisi część pokarmu spożywają na śniadanie a drugą część przed godziną 12. Później już poszczą.

Zapalenie trzech kadzideł symbolizuje tutaj hołd złożony Buddzie, jego naukom i mnichom, pąk lotosu oznacza respekt, świeczka jest symbolem oświecenia...


Mnisi, Tajlandia

Jednocześnie w całej Tajlandii każde domostwo, firma, nawet najbardziej luksusowy i zeuropeizowany hotel ma rodzaj stojącej na pionowym podwyższeniu kapliczki - ołtarzyka. Zawsze zobaczymy tam świeże kwiaty, ryż, owoce. Tajowie wierzą, że Ziemia ma swojego Ducha, który mieszka na Ziemii. Składają mu ofiary w trosce o szczęśliwe życie. Pełni on jakby rolę naszego Anioła Stróża. Na turystach robią wrażenie ogromne sklepy pełne takich mniejszych i większych kapliczek.

Podróż do Tajlandii

Chcesz polecieć na egzotyczne wakacje do Tajlandii, poszukaj wycieczkę w naszym serwisie www.travel7.pl, napisz do nas lub wyślij e-maila, a znajdziemy dla Ciebie podróż życia.

W świętym mieście Ajutthaja panowały 33 syjamskie dynastie. Przez 417 lat miasto było stolicą dzisiejszej Tajlandii. W XV stuleciu przewyższało wielkością Londyn i Paryż. Czas jego świetności zapoczątkowali jeszcze Khmerowe, a do upadku przyczynili się Birmańczycy.

Phra Nakhon Si Aytthaya - Święte Miasto Ajutthaja - dzisiaj nie tylko jedna z pereł kulturowych i turystycznych Tajlandii ale i całej Azji.

Na pierwszy rzut oka 60 tysięczne miasto wygląda szaro, nieciekawie. Okazją - za dobrze wytargowaną sumę bahtów - trafiamy w kilka minut do zupełnie innego świata. A właściwie do wielu buddyjskich mikroświatów.

Jeszcze przed zwiedzaniem głównego i największego kompleksu architektonicznego przechodzimy przez mostek zawieszony nad taflą małego jeziorka. Na wodzie kołyszą się białe i różowe lotosy - święte kwiaty hinduizmu i buddyzmu. Z lotosu (a właściwie z pępka pogrążonego w medytacji Wisznu), powstał według hinduizmu Brahma. W tradycji buddyjskiej wyrastające z mulistego stawu czyste płatki kwiatu symbolizują Buddę wynurzającego się ze świata materii i zmysłów...


Ajutthaja, Tajlandia

Widząc nasze zainteresowanie lotosami zagaduje nas przechodzący właśnie, uśmiechnięty buddyjski mnich. - "Lotos ma w sobie coś ze słońca i z księżyca - mówi - jego kielich otwiera się wraz z nastaniem dnia i zamyka gdy zapada zmrok. Darzymy go wielkim szacunkiem".

Biały lotos jest symbolem boskiej esencji duchowej doskonałości i czystości umysłu. Lotos różowy - powiązany jest bezpośrednio z historycznym Buddą (często przedstawia się Sidhartę Gautamę unoszącego się na różowym lotosie nad tłumem słuchaczy).

Dzieje Ajutthaji (różne wersje transkrypcyjne: także Ayudhya, Ayutthaya, Ajuthaja) i w ogóle Syjamu splatają się z historią imperium Khmerów i ich wspaniałą stolicą w Angkor.
Miasto wyrosło u zbiegu trzech rzek: Chao Phraja, Pa Sak i Lopburi. Dwie z nich połączono kanałem i Ajutthaja znalazła się na wyspie. Kolejni tajscy władcy stawiali nowe pałace i świątynie. Zaczęli tutaj docierać kupcy m.in. z Portugalii, Francji, Anglii, Chin, Holandii i Japonii. Pierwsi przybysze z Europy zaczęli porównywać miasto z Wenecją.

Fotografie pochodzą z serwisu flickr.com na licencji Creative Commons
Śródtytuły pochodzą z serwisu: TravelHoliday.pl
Portal Turystyczny TravelHoliday.pl


Wakacje last minute i tanie wakacje

Dodaj komentarz

Portal turystyczny TravelHoliday.pl sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi.
Korzystanie z Portalu Turystycznego TravelHoliday.pl i serwisu travel7.pl jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

Share to Facebook Share to Twitter Share to Linkedin Share to Myspace 

Reklama

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie?



Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania treści zawartych w serwisie TravelHoliday.pl
TravelHoliday.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści przesłane do portalu w celu publikacji w serwisie.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Szczegóły dotyczące prowadzonej polityki wykorzystywania plików cookies znajdują się w naszej Polityce Prywatności.