TravelHoliday.pl

Wycieczka nad jezioro Tahoe

Wycieczka do jeziora Tahoe

Jezioro Tahoe, wyznaczające północny kraniec gór Sierra Nevada, leży na wysokości 1899 metrów nad poziomem morza i zasilane jest strumieniami i rzekami spływającymi z okolicznych gór wznoszących się na trzy tysiące metrów.

Jezioro ma około 35 kilometrów długości, 16 kilometrów szerokości i jest głębokie na 501 metrów. Turyści przyjeżdżają tu od lat 60. XIX wieku, kiedy młody pisarz Mark Twain napisał o tej okolicy kilka ciepłych słów: "Najwspanialszy widok, na jaki nasza Ziemia może sobie pozwolić" - dziś te słowa wyrzeźbione są na głazie na północnym brzeg jeziora.

Jeśli ruch nie jest duży, całe jezioro można objechać samochodem w trzy godziny. Jeśli pójdziemy piechotą wzdłuż liczącego 165 mil szlaku Tahoe Rim Trail, może nam to zająć 15 dni.

Wczasy w USA

Planujesz wypocząć lub odwiedzić Stany Zjednoczone, poszukaj wycieczkę w naszym serwisie www.travel7.pl, napisz do nas lub wyślij e-maila, a przygotujemy dla Ciebie podróż życia.


Tahoe, USA

Jeśli akurat uda wam się znaleźć miejsce do parkowania, możecie posiedzieć chwilę w barze na kamienistej plaży (obok znajduje się duży plac zabaw dla dzieci), niedaleko niewielkiej zapory przez którą wody jeziora spływają do rzeki Truckee.

Wzdłuż brzegu ciągną się tu szlaki rowerowe i piesze, jednym z nich można dojść do położonego osiem kilometrów w dół rzeki Squaw Valley, w którym w 1960 roku rozgrywano Zimowe Igrzyska Olimpijskie.

Nieopodal Homewood znajduje się otoczona murem posiadłość Fleur du Lac, zbudowana przez bogatego przemysłowca Henry'ego J. Kaisera. To tutaj na początku lat 70. Francis Ford Coppola kręcił dużą część zdjęć do "Ojca chrzestnego II". Dziś znajdują się tu eleganckie apartamenty, nie ma więc szans na wejście do środka.

Około 16 kilometrów na południe od Homewood znajduje się obszar zwany Ed Z'berg-Sugar Pine Point State Park - są tu szlaki turystyczne, centrum edukacji przyrodniczej, potok, w którym w sezonie można łowić ryby, i chata pierwszych osadników z 1872 roku. Jest też posiadłość, która można zwiedzać.

Posiadłość Hellman-Ehrman Mansion, zwana także Pine Lodge, czyli "sosnową chatą", powstała w 1903 roku jako letni dom bankiera Isaiasa W. Hellmana prowadzącego interesy w Los Angeles i San Francisco.

Dom zbudowano w tradycyjnym stylu kalifornijskim: trzy kondygnacje, ponad 1100 metrów kwadratowych powierzchni, osiem cedrowych kolumn przy głównym wejściu. Samej służby mieszkało tu podobno 27 osób.
W 1965 roku posiadłość przeszła na własność stanu Kalifornia.

Emerald Bay - "szmaragdowa zatoka" zasilana wodami pobliskiego lodowca, połączona z resztą jeziora wąskim przesmykiem. Na środku zatoki leży Fanette - jedyna wyspa na Tahoe.


Tahoe, USA

W 1928 letnie domy mieli tu obrzydliwie bogaci ludzie - między innymi dziedziczka ogromnej fortuny, znana filantropka Lora Josephine Knight. Jej ojciec i zmarły mąż kontrolowali największe firmy ówczesnej Ameryki. Pani Knight chciała mieć dom w stylu skandynawskim, bo zatoka przypominała jej norweskie fiordy. Jej Vikingsholm został ukończony niedługo przed wielkim krachem na giełdzie w 1929 roku.

Szwedzki architekt Lennart Palme i jego ekipa budowlana stworzyli budynek z ociosanych głazów i rzeźbionych belek, kryty darnią, o tradycyjnych rzeźbionych okapach dachowych - ale wyposażony także w sześć kominków i nowoczesne jak na owe czasu urządzenia. Na wyspie Fanette zbudowano kamienny pawilon herbaciany, do którego dostać można się było wyłącznie łodzią.

Pani Knight przyjeżdżała nad Tahoe przez 15 lat. Osiem lat po jej śmierci posiadłość przeszła na własność stanu Kalifornia, którego władze stworzyły tu park stanowy Emerald Bay State Park.

Camp Richardson, teren należy do Służby Leśnej (United States Forest Service). Oprócz domków jest tu kemping, stajnie, wypożyczalnia rowerów i sprzętu wodnego, lodziarnia i restauracja.

Camp Richardson nie jest miejscem luksusowym - ale domki są czyste i niedrogie. W dodatku obozowisko leży nad samym jeziorem i jest na tyle duże, że rodzina na wakacjach może zaparkować tu swój samochód i zapomnieć o nim na kilka dni.

Baldwin Estate (zbudowana w 1921), Pope Estate (1894) i Heller Estate (1923, znana także jako Valhalla) nie są tak okazałe jak Vikingsholm czy Pine Lodge, ale na zachód od nich znajduje się centrum turystyczne w Taylor Creek, a plaża Pope Beach to najlepsze miejsce do pływania nad całym jeziorem Tahoe.

Jeśli ktoś chce objechać jezioro samochodem, zauważy że wzdłuż jego wschodniego wybrzeża jedzie się szybciej. Można także zatrzymać się w kasynach na terenie Nevady albo w ośrodku wypoczynkowym Zephyr Cove - ale na północ od Zephyr Cove kończy się cywilizacja.

Dlaczego tak ekologicznie nastawiony stan Kalifornia zbudował tyle domów i ośrodków na swoim brzegu jeziora Tahoe, podczas gdy nieustannie rozwijająca się i lubiąca kasyna Nevada większą część swojego brzegu pozostawiła nietkniętą? Odpowiedź można znaleźć za starą bramą posiadłości George'a Whittella Juniora.

Whittell urodził się w zamożnej rodzinie w San Francisco, której bogactwo sięgało czasów Gorączki Złota. Był rozpuszczonym dzieciakiem, trzy razy się żenił, dwa razy rozwodził, lubił wypić, zabawiać się z tancerkami rewiowymi i trzymać w domu groźne zwierzaki. Miał lwa o imieniu Bill i słonia, którego nazwał Mingo.

W miesiącach poprzedzających wielki krach w 1929 roku Whittell wyciągnął z giełdy 50 milionów dolarów. Tak więc kiedy pojawiła się okazja kupna 40 tysięcy akrów w Nevadzie, w tym ponad 43 kilometrów wybrzeża jeziora Tahoe, Whittell miał na to pieniądze.

W latach 1936-40 z pomocą architekta Fredericka DeLongchampsa zbudował na północno-wschodnim brzegu jeziora utrzymaną w stylu Tudorów rezydencję Thunderbird Lodge.

Przy budowie domu pracowali włoscy kowale, norwescy cieśle, a także mała armia indiańskich kamieniarzy, którzy wyżłobili między innymi liczący 180 metrów tunel łączący główny budynek z domkiem karcianym i hangarem dla łodzi.

A choć później Whittell sprzedał cześć swojej ziemi po zabudowę, to tereny nad samym jeziorem pozostawił nietknięte. Podobno w posiadłości odbywały się szalone imprezy, tajne schadzki i pokerowe rozgrywki o duże pieniądze.

Whittell zmarł w wieku 87 lat, w 1969 roku. Nie zaszkodziło mu picie, nie zaszkodziło mu palenie, nie zaszkodziły mu liczne romanse. Co mu zaszkodziło? Opalanie się nago. Zmarł na czerniaka złośliwego.

Po śmierci pierwszego właściciela dom był rozbudowywany i wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Przez pewien czas jego właścicielem był magnat finansowy Jack Dreyfus, który rozbudował posiadłość, a potem sprzedał ją w 1998 za 50 milionów dolarów.

Większość posiadłości Whittella jest dziś własnością Służby Leśnej, natomiast dom i pozostałe budynki należą do Thunderbird Lodge Preservation Society, organizacji typu non-profit, która od 2002 roku organizuje ich zwiedzanie.

To nie jest atrakcja dla każdego. Cena trwającej 75 minut wycieczki wynosi 39 dolarów. Trzeba jednak przyznać, że posiadłość jest naprawdę wyjątkowa: niezwykły dom, niewielka latarnia morska, głazy i stare drzewa, no i oczywiście ciemny tunel.

Zapraszamy na wakacje nad błękitne niebo i brzeg jeziora Tahoe.

Fotografie pochodzą z serwisu flickr.com na licencji Creative Commons
Śródtytuły pochodzą z serwisu: TravelHoliday.pl

Portal Turystyczny TravelHoliday.pl


Wakacje last minute i tanie wakacje

Dodaj komentarz

Portal turystyczny TravelHoliday.pl sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi.
Korzystanie z Portalu Turystycznego TravelHoliday.pl i serwisu travel7.pl jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

Share to Facebook Share to Twitter Share to Linkedin Share to Myspace 

Reklama

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie?



Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania treści zawartych w serwisie TravelHoliday.pl
TravelHoliday.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści przesłane do portalu w celu publikacji w serwisie.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Szczegóły dotyczące prowadzonej polityki wykorzystywania plików cookies znajdują się w naszej Polityce Prywatności.