Mauritius najlepiej znany jest z szeroko reklamowanych luksusowych i drogich hoteli. Przez długie lata był symbolem prestiżu i wysokiego standardu. W tej chwili coraz więcej jest jednak miejsc dostępnych również dla mniej zamożnego turysty, a promocje lotnicze dają szansę na zakup tańszego biletu.
Otwiera to wyspę dla wszystkich tych, którzy lubią nurkowanie w ciepłych i przejrzystych wodach tropików. Bogactwo podwodnego świata oraz wiele atrakcji na powierzchni gwarantują, że pobyt na Mauritiusie będzie niezapomnianym przeżyciem.
Wyprawa po wyspie Mauritius
Mauritius kojarzy się nam przede wszystkim z możliwością nurkowania. Najlepszym miejscem do takiego "wypoczynku" jest rejon Belle Mare. Zaletą nurkowania w rejonie Belle Mare jest ukształtowanie dna, które zaraz za rafą szybko opada do dużej głębokości przyciągając tutaj sporo gatunków pelagicznych. Często widzi się tu całe ławice młodych barakud, a przede wszystkim metrowe tuńczyki polujące tuż przy samej rafie. Prawie zawsze w toni przemyka szary rekin rafowy albo biało-płetwy.Ze względu na przeważające wschodnie wiatry morze jest tutaj często wzburzone i dlatego większość korali spotykanych na zboczach skalistej rafy zalicza się do twardych, odpornych na ciągłe ruchy oceanu. Niemniej różnorodność ich gatunków i form może zachwycić nawet najbardziej wybrednych nurków.
Wycieczka do doliny Gorgonii
Dolina Gorgonii - 27 m i Las Gorgoniowy - 35 m są wyjątkowe w tej okolicy, gdyż pływa się tu wśród ogromnych wachlarzy tych korali, czasem dwumetrowej średnicy, zwykłe przy doskonałej widoczności. Pozostałe miejsca różnią się od siebie przede wszystkim głębokością i uformowaniem dna, skąd zresztą biorą swoje nazwy: Zamek, Długa Rafa, Japoński Ogród, Akwarium. Dużo tu małych muren występujących w kilku kolorach i wymiarach, szkaradnic, skrzydlic i niemożliwych do wymienienia gatunków ryb żyjących głównie przy płytkiej rafie.Nurkowanie na Mauritiusie
Prawdziwym hitem w tej okolicy jest tzw. "pralka" czyli nurkowanie w silnym prądzie powodowanym przez wody opuszczające lagunę i z dużym impetem zderzające się w jedynej w tej okolicy przerwie w rafie, z wodami otwartego oceanu. Silny, denny prąd wyciąga nurkujących z płytkiej laguny w stronę morza.Płynąc wąskim kanionem, co jakiś czas natrafiamy na jego szersze fragmenty. W tych naturalnych amfiteatrach o średnicy kilkunastu metrów nad głowami nurkujących odbywają się niezwykłe spektakle. Ławice liczące kilkaset sztuk Kingfish i prawie metrowych tuńczyków tworzą sufit kanionu przemieszczający się z jednej jego strony na drugą, w zależności od kierunku i natężenia prądu, a nad nimi bardzo często przepływają majestatyczne płaszczki orle.
Między majem a wrześniem morze wokół wschodniego wybrzeża jest często zbyt niespokojne i nie pozwala na nurkowanie. Wtedy pozostaje nam wyprawa do Grand Bay, na północnym zachodzie, gdzie warunki przez cały rok są bardzo dobre.










