Włochy jak z dawnych filmów. Zabytkowe miasteczka, gdzie sjesta i wieczorny spacer są niemal obowiązkowe. I życzliwi, otwarci ludzie, zainteresowani turystami, których jest tu jeszcze niewielu.
Naprawdę warto pojechać na sam koniec ,,włoskiego buta”. Serdecznie polecam tygodniową wycieczkę do Marina di Nicotera.
Było bardzo gorąco, słońce oślepiało a powietrze wibrowało od upału. Nasz apartament był niedaleko morza, od którego wiał wiatr dający trochę ochłody.
Plaża w Kalabrii była szeroka, morze przejrzyste.
Celem naszej pierwszej wyprawy była pobliska Tropea. Już sama podróż do tego miasta, koło cypla Vaticano, była atrakcyjna. Wybrzeże pełne małych zatok, plaż i fantastycznie ukształtowanych skał co chwila zaskakiwało nowymi widokami.
Tropea, zbudowana na nadmorskiej skale, wygląda jak wielka twierdza. Częstymi gośćmi musieli tu bywać piraci, inaczej miasto zbudowano by tuż przy porcie,a nie na górze. Starówka Tropei zachwyciła nas starymi domami i katedrą zbudowaną 900 lat temu.
Wycieczka do Kalabrii
Chcesz znaleźć tanie wczasy, wycieczkę lub wakacyjne oferty last minute do Kalabrii lub Włoch, poszukaj wczasy w naszym serwisie www.travel7.pl, napisz do nas lub wyślij e-maila, a znajdziemy dla Ciebie podróż życia.
Lazurowe Morze Tyreńskie
Z tarasu widokowego można podziwiać lazurowe Morze Tyreńskie, a w oddali zarysy Wysp Liparyjskich. Można wyruszyć jeszcze na południe ,gdzie mała miejscowość Scilla związana jest z mitem o Odyseuszu wracającym po wojnie trojańskiej do rodzinnej Itaki. To tu, w niebezpiecznej Cieśninie Meksykańskiej, czatowały na żeglarzy morskie potwory: Scylla i Harybda.










