TravelHoliday.pl

Spędź wakacje na Malcie, dziwnej wyspie na morzu śródziemnym

Kategorie: Malta
Tanie wycieczki i wczasy last minute na MalteKraj jest ciepły - wyspy, są trzy, leżą na Morzu Śródziemnym, 100 km od Sycylii, na wysokości Tunisu (powierzchnia 316 km kwadratowych, mniejsza nieco od Krakowa).

Autobusy nie muszą więc być tu ultraszybkie, mega wygodne czy superszczelne. Ważne, żeby były ładne. I tak na głównej wyspie Malty pomalowane są na żółto i pomarańczowo, a na drugiej co do wielkości Gozo na czerwono i szaro. Na trzeciej Camino transportu publicznego nie ma, bo nikt tam nie mieszka.

Autobusy można zobaczyć na pocztówkach, magnesach na lodówkę, w formie blaszanych zabawek. Jeśli wierzyć sklepom z pamiątkami, autobus wyprzedził popularnością nawet tradycyjny ośmioramienny krzyż maltański.

Religia i język maltańczyków

Maltańczycy są najbardziej religijnym narodem Europy i najbardziej katolickim. Aż 88 procent z nich regularnie chodzi do kościoła. Tę religijność widać także w autobusach np. tuż przy kierowcy, powyżej napisu "no smoking", jedzie ludowa Pieta, czyli figura Matki Boskiej w błękitnej szacie z ciałem Chrystusa na kolanach.

Język maltański niektórzy lingwiści uważają wręcz za dialekt arabskiego. To jedyny język semicki pisany łaciną. Mnóstwo w nim jednak zapożyczeń z włoskiego, francuskiego czy angielskiego.


Wyspa, ze względu na położenie, od zawsze była obiektem pożądania wielu mocarstw - Arabów, Normanów, Sycylijczyków, Francuzów - które zostawiały tu swoje ślady, także w języku. Ostatnio przez 160 lat była zależna od Wielkiej Brytanii, uzyskała niepodległość dopiero w 1964 roku. Dziś drugim językiem urzędowym jest więc angielski. Z dogadaniem się nie ma problemu.

Wyspa jest bowiem płaska (najwyższy szczyt to znajdujący się na południu Ta'Dmejrek, 253 metry nad poziomem morza) i niemal pozbawiona drzew, które wycięto tu kilka wieków temu. Większość terenu jest skalista. I to z tych skał, a nie z drewna, buduje się tu wiejskie płoty odgradzające sąsiedzkie pola i ogródki.

Zwiedzanie Mdiny

W Mdinie na stałe mieszka tylko 400 osób. Na dodatek w czasie upalnych dni nie ruszają się oni ze swoich starych, kamiennych, dających nieco ochłody domów ani na krok. Nie mam więc wątpliwości, że napotkani w wąskich uliczkach Starego Miasta ludzie to turyści. Ale i tak warto było tu przyjechać.

Wysokie średniowieczne mury miejskie w kolorze miodu, barokowe kościoły, neogotyckie pałace, misternie rzeźbione drewniane balkony, pomniki świętych. I cisza. Miasto wygląda jak pogrążone we śnie.

Share to Facebook Share to Twitter Share to Linkedin Share to Myspace 

Reklama

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie?



Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania treści zawartych w serwisie TravelHoliday.pl
TravelHoliday.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści przesłane do portalu w celu publikacji w serwisie.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Szczegóły dotyczące prowadzonej polityki wykorzystywania plików cookies znajdują się w naszej Polityce Prywatności.