TravelHoliday.pl

Śladami Inków na wycieczce do Peru - Szlakami Inków

 

Szlakami Inków

Trasa naszej wyprawy liczyła ponad 4500 km i obejmowała część Peru leżącą na południe od Limy oraz północną część Boliwii. Lima, stolica Peru, została założona w 1535 roku. Obecnie jest wielkim miastem, w którym mieszka 9 milionów ludzi. Niektórzy twierdzą, że więcej bo nikt nie jest w stanie policzyć tych, którzy mieszkają w slumsach nazwanych "pueblos jovenes" (młode osiedla). Ze wzgórza San Cristobal górującego nad miastem można zobaczyć starą kolonialną Limę, nowoczesne Miraflores i slumsy oblepiające wzgórze. Bardzo często te widoki przesłania słynna limańska garua - szara, zimna mgła, która spowija miasto w okresie peruwiańskiej jesieni i zimy.

Stara Lima to przepiękny Plaza de Armas przy którym stoją Katedra, Pałac Biskupi i Pałac Prezydencki. Podczas krótkiego upalnego lata można ochłodzić się przy fontannie ze słynnym amorkiem. Z naroża placu z wysokiego postumentu spogląda na swoje miasto Francisco Pizarro. Nieopodal znajduje się nieczynny obecnie dworzec kolei E.Malinowskiego i Kościół Św. Franciszka ze słynnymi katakumbami.


Lima, Peru

Warte odwiedzenia jest trochę surowe, betonowe Muzeum Narodowe prezentujące bardzo obrazowo kultury Peru i związane z nimi eksponaty archeologiczne. Liczące kilka tysięcy lat tkaniny z Paracas wyglądają jakby wykonane były współcześnie. To dzięki suchemu klimatowi nadmorskiemu przetrwały do dzisiaj w tak doskonałym stanie. Słynne Muzeum Złota pęka od wielkiej ilości pięknych wyrobów jubilerskich kultur m.in. Chavin, Chimu, Nasca, Paracas, Mochica. Tu znajduje się słynna czaszka z wyciętym podczas trepanacji kawałkiem kości z wrośniętą w kość złotą plombą.

Z kolei Muzeum Rafaela Herrery szczyci się jedną z najbardziej imponujących kolekcji ceramiki na świecie. Tu znajduje się słynna kolekcja prekolumbijskiej ceramiki przedstawiającej najbardziej wyrafinowane sceny erotyczne.
Z Limy w ciągu godziny przenieśliśmy się do Cusco, leżącego na wysokości 3400 m. n.p.m. Szok wysokościowy złagodziła trochę "mate de coca", wywar z liści koki. W ciągu trzech dni aklimatyzacji zwiedzaliśmy Cusco, okoliczne miejscowości i Świętą Dolinę Inków Urubamba. W Pisac, niewielkim miasteczku, trafiliśmy na targ indiański gdzie wciąż można kupić piękne wytwory ludowej twórczości indiańskiej.

Cusco i treking do Zaginionego Miasta Inków

Cusco założone zostało przez Inków około roku 1100. Jak w każdym peruwiańskim mieście w centrum znajduje się piękny Plaza de Armas - Plac Broni otoczony z dwóch stron przez budowle sakralne. W miejscu Świątyni Wirakoczy stoi zbudowana w roku 1560 katedra, a w miejscu pałacu króla Huayna Kapaka kościół Compana de Jesus. Od placu odchodzi wąska uliczka Loretto wzdłuż której biegną mury z idealnie dopasowanych kamieni pochodzące z czasów Inków. Nieopodal placu znajduje się kościół i klasztor San Domingo wzniesiony na murach słynnej Świątyni Słońca Coricancha.


Machu Picchu, Peru

Treking do Machu Picchu to trzy dni mozolnej wędrówki po Andach. Nasz wysiłek został sowicie wynagrodzony. "Zaginione Miasto Inków" - Machu Picchu nie bez przyczyny pretenduje do miana ósmego cudu świata .
Podróż z Cusco do Puno leżącego nad brzegiem jeziora Titicaca zabrała nam cały dzień. Altiplano rozciągające się pomiędzy Cusco i Puno to płaskowyż na wysokości około 4000 m. n.p.m., na którym pasą się stada lam, alpak i wiguni. Po drodze zwiedziliśmy ruiny starych miast przedinkaskich m.in. Pikillaqta - Miasto Wszy, a także przepiękny kościółek w miasteczku Andahuaylillas zwany kaplicą sykstyńska Peru.

Pływające wyspy i Kamienne miasto

Całodzienna wycieczka po jeziorze Titicaca, w którym odbijały się ośnieżone szczyty, obfitowała w wiele niezapomnianych wrażeń. Pełnymi uroku są pływające wyspy Indian Uros od wieków mozolnie odbudowujących co kilka miesięcy swoje tatarakowe miejsce na Ziemi. Wyspy ludzi mających podobno czarną krew i uważających się za potomków mieszkańców kamiennego miasta Tiauhanaco. Ale cywilizacja dotarła też tutaj. Na wyspie Santa Maria w trzcinowych szałasach widziałem telewizory na baterie słoneczne a obok słynnych łódek z trzciny zwanych "caballos de tattora" - konik tatarakowy - stały nowoczesne motorówki.

Na pięknej i spokojnej wyspie Taquille ludzie żyją wciąż tak jak przed wiekami. Na tej wyspie wszystko jest wspólne - wspólne są sklepy i restauracje. Zyskiem dzielą się sprawiedliwie wszyscy mieszkańcy wyspy. Pozycję i status społeczny można rozpoznać po czapkach noszonych przez mężczyzn, które służą im też jako podręczne spiżarnie na liście koki. Naszą wycieczkę kończyliśmy o zachodzie słońca. Bóstwo inkaskie Inti - Słońce błyskawicznie skryło się w wody świętego jeziora.

W drodze do stolicy Boliwii, La Paz zwiedziliśmy stare, bo założone prawdopodobnie kilka tysięcy lat temu kamienne miasto Tiauhanaco. Choć przez kilkaset lat służyło jako kamieniołom dla budującego się La Paz imponowało pięknem posągów i kamiennych Bram - Słońca i Księżyca. Tiauhanaco, dzisiaj milczące, martwe kamienne miasto, przed wiekami a może i tysiącleciami było wielkim centrum kulturowym w tym regionie. O jego mieszkańcach niestety nie wiemy nic. Według legend mieszkali tu biali, brodaci ludzie czczący boga Wirakoczę, którzy opuścili swoje miasto i odpłynęli znikając w bezkresie wielkiego oceanu.


La Paz, Boliwia

W La Paz położonym na wysokości 4200 m n.p.m. spędziliśmy niecałe dwa dni. To jednak wystarczyło nam, żeby pooddychać atmosferą tego pięknego miasta i pospacerować po słynnym Targu Czarownic, gdzie jeszcze ciągle można kupić różne magiczne mikstury, zioła, figurki a także suszone płody lam, które ponoć chronią przed chorobami i złośliwymi duchami.

Następnym etapem był przejazd z Puno do Arequipy. I chociaż w linii prostej miasta te oddalone są o 200 km, to okrężna podróż przez Andy zajęła prawie 12 godzin. Przez szybę autobusu podziwialiśmy surowe piękno i potęgę gór. Piękna Arequipa zwana białym miastem, to drugie co do wielkości miasto Peru leżące u podnóża wulkanu El Misti. Niestety , miesiąc po naszym pobycie miasto zostało nawiedzone przez trzęsienie ziemi. Podobno najbardziej ucierpiało piękne centrum - Plaza de Armas z katedrą i wielkim klasztorem Santa Catalina.

W czasie naszego pobytu w Arequipie odbywały się polskie uroczystości upamiętniające 20-tą rocznicę pierwszego przepłynięcia kajakami Kanionu del Colca. Dokonali tego nasi rodacy i na ich cześć jedna z ulic w Arequipie została nazwana Aleją Polaków, a jeden z wodospadów w kanionie imieniem Jana Pawła II. Kanion del Colca to najdłuższy i najgłębszy kanion na świecie. Długość jego wynosi ponad 100 km a głębokość miejscami dochodzi do 3400 m.

Fotografie pochodzą z serwisu flickr.com na licencji Creative Commons
Śródtytuły pochodzą z serwisu: TravelHoliday.pl
Portal Turystyczny TravelHoliday.pl


Wakacje last minute i tanie wakacje


Dodaj komentarz

Portal turystyczny TravelHoliday.pl sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi.
Korzystanie z Portalu Turystycznego TravelHoliday.pl i serwisu travel7.pl jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

Share to Facebook Share to Twitter Share to Linkedin Share to Myspace 

Reklama

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie?



Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania treści zawartych w serwisie TravelHoliday.pl
TravelHoliday.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści przesłane do portalu w celu publikacji w serwisie.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Szczegóły dotyczące prowadzonej polityki wykorzystywania plików cookies znajdują się w naszej Polityce Prywatności.