TravelHoliday.pl

Romantyczny Nil - wycieczka do Luksoru

Kategorie: Egipt zwiedzanie rejsy
Tanie wczasy i wycieczki last minute do Egiptu i rejsu NilemRomantyczny rejs łodzią, przejażdżka bryczką, hotel z widokiem na Nil. Luksor czaruje. To miasto było przez niemal tysiąc lat polityczną i religijną stolicą imperium egipskiego, centrum starożytności, olśniewającym bogactwem i przepychem.

Dziś stanowi największe muzeum świata pod gołym niebem, jest magnesem dla tych, którzy chcą odbyć podróż w daleką przeszłość, przyjrzeć się słynnym grobowcom, pałacom, świątyniom, a jednocześnie rozsmakować w klimacie arabskiej metropolii, pełnej egzotycznych kolorów, zapachów i dźwięków. Dziś, podobnie jak tysiące lat temu, w Luksorze bije serce Egiptu, a świat bogów istnieje obok świata zmarłych, fascynuje pielgrzymów, kupców i turystów z najodleglejszych zakątków świata.

Historia Luksoru

Za czasów Nowego Państwa działy się tu rzeczy, przy których współczesne sensacje z tabloidów zioną nudą. Ot, choćby panowanie Hatszepsut, to kobieta-faraon, uparta, nieprzeciętna, oryginalna, targana namiętnościami, była żoną swego brata Totmesa II, ciotką, macochą i teściową Totmesa III, kochanką Senenmuta - zarządcy prac budowlanych. To on zbudował po jej śmierci świątynię, która kunsztem przyćmiewa wszystkie pozostałe w Tebach. Wykuta w skale, wznosząca się kaskadowo, jasna, bogato zdobiona, z portykami, kolumnami i tarasami zdaje się być ponadczasowym pomnikiem chwały i miłości. Zwiedza się go z dumą, bo przy odbudowie pracowała polska misja archeologiczna kierowana przez Kazimierza Michałowskiego.


Inna tragiczna historia i przepiękna budowla łączy się z postacią urodziwej Nefertari, która całe życie opłakiwała śmierć wszystkich czterech synów zrodzonych w związku małżeńskim z Ramzesem II. Miał on grubo ponad setkę dzieci z 10 oficjalnymi żonami, ale Nefertari była jego największą miłością i dla niej wystawił okazały grobowiec z malowidłami, które przetrwały w dobrym stanie ponad 3 tysiące lat. To najokazalsza budowla w Dolinie Królowych, może dlatego, że w mistrzostwie technicznym tkwią także uczucia. W jednym z korytarzy widnieją strofy Ramzesa:
"...moja miłość jest wyjątkowa, nikt nie może z nią rywalizować, bo jest najpiękniejsza spośród żyjących, wprost skradła moje serce".

Co prawda to poezja nagrobna ale w sam raz także na nową drogę życia.
Zwiedzanie Doliny Królów, gdzie w spalonych słońcem skałach, podziemnych korytarzach, tunelach i komorach chowano faraonów, pozwala odkryć nie tylko kunszt ówczesnych budowniczych ale także zrozumieć staroegipskie wierzenia i obrzędy. Do podziemnych grot i korytarzy wstawiano obok sarkofagów wiele przedmiotów, które miały służyć w świecie umarłych. Na przestrzeni dziejów wielokrotnie rabowano podziemia pełne skarbów, jedynym niesplądrowanym okazał się słynny grobowiec Tutenhamona.


Z Teb Zachodnich przenosimy się na drugi, wschodni brzeg Nilu, do "Najbardziej Dobranego Miejsca". Tak nazywano przez stulecia Karnak. Mimo upływu lat, wylewów Nilu, grabieży kamiennego budulca i podnoszenia się wód gruntowych, wielkość i uroda zachowanych kompleksów świątynnych poświęconych bóstwom tebańskim, prawdziwie zdumiewają. Kaplice, reliefy, pylony, obeliski, hieroglify, dziedzińce, kolumny, a nawet święta sadzawka - ogrom wrażeń zapewniony. Można wyobrazić sobie uroczystości ofiarne, jakie miały miejsce w ogromnej świątyni Amona-Re, gdzie znajduje się największa w świecie sala hipostylowa z 134 kolumnami albo odświętne procesje wzdłuż 3-kilometrowej alei sfinksów. W 2008 roku dokonano tu sensacyjnego odkrycia, znaleziono fragmenty kościoła koptyjskiego z V w., a tuż obok cylindrycznej budowli do pomiarów wód Nilu. Kto wie ile jeszcze bezcennych ruin kryje Luksor?

Share to Facebook Share to Twitter Share to Linkedin Share to Myspace 

Reklama

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie?



Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania treści zawartych w serwisie TravelHoliday.pl
TravelHoliday.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści przesłane do portalu w celu publikacji w serwisie.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Szczegóły dotyczące prowadzonej polityki wykorzystywania plików cookies znajdują się w naszej Polityce Prywatności.