TravelHoliday.pl

Najważniejsza rzeka w Wielkiej Brytanii

Wycieczka do Londynu

Tamiza służyła swoiście pojętej "terapii rodzinnej", a to za sprawą uświęconego obyczajem rytuału "pławienia". Z reguły stosowano go wobec kobiet szczególnie swarliwych, skłonnych do wyzwisk, kłótni, zatruwania mężowskiego życia.

Ofiarę, którą uznawano za winną tych występków, przywiązywano do krzesła i trzykrotnie zanurzano w falach Tamizy.

Na moście w Kingston umocowano nawet na wysokości środkowego przęsła specjalną belkę, do którego mocowano owe krzesło: pierwszy dokument, potwierdzający jej istnienie, pochodzi z roku 1572, kiedy to postanowiono schłodzić nieco temperament Mrs. Downing, żony miejscowego, powszechnie szanowanego grabarza, którą zanurzono "aż po czerep".

Środek musiał się okazać zbawienny, skoro z tego samego roku pochodzi zamówienie miejscowej rady parafialnej, która zwróciła się do cechu stolarzy z prośbą o sporządzenie kolejnego, mocnego krzesła.

Całą procedurę stosowano z upodobaniem co najmniej do roku 1745, kiedy to, jak pisał 27 kwietnia miejscowy "Evening Post", "w ubiegłym tygodniu sąd skazał niewiastę, dzierżawiącą pub "Pod królewską głową" w hrabstwie Surrey, za gadulstwo i gderliwość, na karę pławienia, którą też wykonano na moście w Kingston na oczach dwóch lub trzech tysięcy gawiedzi".

Czy myśl o dokonaniach niektórych gwiazdek brytyjskiej sceny pop nie każe pomyśleć z lekką zawiścią o "niehumanitarnych" praktykach zamierzchłej epoki?

Od źródeł do ujścia Tamiza liczy sobie około 330 kilometrów. Jak na standardy rosyjskie, gdzie nawet skromna podmoskiewska rzeczułka Klaźma mierzy przeszło dwa razy tyle, to niewiele. Na Wyspach wystarczy jednak, by szczycić się tytułem najdłuższej rzeki w całości płynącej w granicach Anglii i drugiej (po Severn) w całej Wielkiej Brytanii.

Rzecz jednak nie w liczniku kilometrów. Jak się okazuje, od czasów neolitu Tamizę uznawano za rzekę świętą. Od czasów rzymskich zaś traktowana jest jako obiekt strategiczny o pierwszorzędnym znaczeniu. Wszyscy najeźdźcy, a w czasach Wikingów, pod koniec pierwszego tysiąclecia naszej ery od Sasów, przez Duńczyków, po Normanów, starali się opanować przede wszystkim Tamizę, główną oś transportową kraju.

Tamiza najpierw stworzyła Anglię, ułatwiając scalenie królestwa. Z czasem jej istnienie wybitnie przyczyniło się do narodzin kupieckiego imperium. Ogromne, lejkowate ujście, rozpoczynające się kilkadziesiąt kilometrów od ujścia do morza, nadawało się idealnie na budowę bezpiecznego, osłoniętego od burz portu.

Pokolenia poetów, malarzy i eseistów szukało w niej natchnienia.

Londyn, Wielka Brytania

Wycieczka do Londynu

Wybierasz się do Wielkiej Brytanii i planujesz zwiedzić Londyn, poszukaj tanią wycieczkę w naszym serwisie www.travel7.pl, napisz do nas lub wyślij e-maila, a znajdziemy dla Ciebie wycieczkę życia.

Według zapisów, po zapoznaniu się z archiwami nabieramy przekonania że wszystko, co ważne w dziejach Anglii, ma związek z Tamizą. Policja - swoją działalność rozpoczęła nie na stałym lądzie, ale właśnie na falach rzeki, usiłując ochronić dziesiątki zakotwiczonych pod Londynem statków handlowych od złodziejaszków i rabusiów.

Reguły ruchu drogowego, które cały świat (z niewielkimi modyfikacjami, np. ruchu prawostronnego), przejął od Anglików. Po raz pierwszy zaczęto je formułować z myślą o uporządkowaniu ruchu na pierwszym stałym moście na Tamizie, London Bridge.

Pierwszy na świecie tunel pod dnem rzeki - oczywiście - pod Tamizą: najpierw wędrowali nim piesi, którzy z czasem ustąpili miejsca wagonom metra. Tamiza była pierwszą rzeką, która została uznana za dotkniętą katastrofą ekologiczną, i pierwszą, nad którą stanęły oczyszczalnie ścieków.

Niewielka, bura rzeka ogrzewała londyńczyków (węgiel z północno angielskich kopalń trafiał na południe właśnie kanałami i Tamizą), ratowała ich od kolejnych epidemii dżumy i cholery (kotwiczono na niej statki, prototyp "pływających hoteli", na których odbywali kwarantannę mieszkańcy miasta z dzielnic dotkniętych zarazą), jej falami płynęli triumfatorzy i kondukty, z jej nurtem zmagali się zawodnicy dziesiątków dyscyplin sportowych.

Czy zatem nie warto zapoznać się z nią?

Artykuł przesłany przez użytkownika Fabia
Fotografie pochodzą z serwisu flickr.com na licencji Creative Commons
Śródtytuły pochodzą z serwisu: TravelHoliday.pl
Biuro podróży i Portal Turystyczny TravelHoliday.pl


Wakacje last minute i tanie wakacje

Dodaj komentarz

Portal turystyczny TravelHoliday.pl sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi.
Korzystanie z Portalu Turystycznego TravelHoliday.pl i serwisu travel7.pl jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

Share to Facebook Share to Twitter Share to Linkedin Share to Myspace 

Reklama

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie?



Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania treści zawartych w serwisie TravelHoliday.pl
TravelHoliday.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści przesłane do portalu w celu publikacji w serwisie.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Szczegóły dotyczące prowadzonej polityki wykorzystywania plików cookies znajdują się w naszej Polityce Prywatności.