TravelHoliday.pl

Najdroższy hotel na świecie

Najdroższy hotel na świecie

Ritz - Carlton - nocleg w moskiewskim apartamencie tego hotelu kosztuje jedynie 16 tysięcy dolarów. Ostatnio Moskwa potwierdziła swą reputację jako najbardziej dekadenckiego i najdroższego miasta na świecie, otwierając luksusowy hotel dla superbogaczy. Ceny w Ritz-Carltonie, mającym 334 pokoi są jednak wygórowane, nawet w kraju przeżywającym niespotykany dotąd boom naftowy.

Zwykły pokój kosztuje nieco ponad tysiąc dolarów, a apartament prezydencki, aż 16 tysięcy, choć dostajesz za to własną, kuloodporną jadalnię. Śniadanie nie jest wliczone w cenę. Za 700 dolarów obsługa poda carski posiłek, w tym szampana Cristal, kawior z bielugi i omlet z truflami.

Na liście win znajdziesz Chateau Peacte rocznik 1961, którego cena sięga 68 tys. za butelkę i whisky Macallan single malt rocznik 1969, wycenioną na 400 dolarów za miarkę. Brytyjscy goście mogą dostać świetną, angielską herbatę - fantastyczna okazja za 900 rubli.

Gdyby Lenin wstał z mauzoleum, przeszedł przez ulicę i wjechał windą do baru sushi, umieszczonego na dachu, mógłby się zastanowić, po co się wysilał, przewodząc bolszewickiej rewolucji.

Siergiej Łoginow, rzecznik hotelu, przyznał, że ceny są nieco wysokie, ale jest wielu moskwian, którzy mogą sobie na nie pozwolić. Moskwa słynie z tego, że ma 35 miliarderów. To więcej, niż Nowy Jork.

Na dwunastym piętrze, oferującym panoramiczny widok na Kreml i Plac Czerwony, pierwsi goście zajadali się rulonami kawioru. W Moskwie jest olbrzymie zapotrzebowanie na luksusowe dobra i usługi.

Ritz-Carlton został wybudowany w miejscu starego hotelu Intourist, niegdyś punktu orientacyjnego, znanego z niemiłej obsługi i telefonów na podsłuchu. Intourist zatrudniał personel sprawdzony pod kątem politycznej lojalności, który prowadził zagranicznych turystów na ściśle kontrolowane wycieczki.

Po upadku Związku Radzieckiego, w betonowej wieży na ul. Twerskiej zapanowała cierpka atmosfera: nie działała klimatyzacja, a prostytutki w minispódniczkach krążyły po hallu. Ritz-Carlton, wybudowany za 350 mln dolarów, oferuje usługi bardziej dostosowane do nowej, kapitalistycznej Moskwy bez jakichkolwiek zahamowań.

Hotel zatrudnia sommeliera, który może doradzić, jaką wybrać sobie wódkę po ciężkim dniu zwiedzania. Ma też "nocnego lokaja" - ten eufemistycznie tytuł nadaje osobie, która będzie przeprowadzać gości, wprawdzie bogatych, ale za to w średnim wieku i bez wigoru, przez ścisłe kontrole w najmodniejszych moskiewskich klubach.


Apartament w Hotelu Ritz w Moskwie

Wycieczka do luksusowego hotelu

Interesuje Cię wynajęcie luksusowego pokoju w drogin hotelu, poszukaj noclegów oraz ofert hoteli w naszym serwisie www.travel7.pl, napisz do nas lub wyślij e-maila, a znajdziemy dla Ciebie wycieczkę życia.

Hotel spodziewa się, że ok. 80 procent gości przyjedzie z zagranicy, ale w miarę upływu czasu spodziewa się wzrostu liczby Rosjan. Problem w tym, że mimo zamożnej elity, przeciętna rosyjska pensja wynosi ok. 500 dolarów, co stawia Ritz-Carltona poza zasięgiem większości ludzi.

Obserwatorzy dodają, że w Moskwie jest wiele drogich miejsc, gdzie można się zatrzymać. Nawet w nędznych pokojach hotelowych z ery stalinowskiej cena za noc sięga 200 dolarów. Jedyną rzeczą, jakiej obecnie brakuje w rosyjskiej stolicy to tanie, ale przeciętne lokum.

Zdaniem Olivera Ellera, głównego menadżera hotelu, gorzej sytuowani goście nie powinni rezygnować z wizyt. Zwykli moskwianie będą mile przywitani, gdy wejdą, zwiedzą i zamówią filiżankę herbaty za jedyne 220 rubli.

Moskwa nie ma monopolu na luksusowe i drogie hotele. Burj al Arab, luksusowy hotel w Dubaju, jest podzielony na 202 bliźniaczych apartamentów. Powierzchnia najmniejszego z nich wynosi 169 m kw., a największego - 780 m kw. Ceny najtańszych apartamentów wahają się od tysiąca do sześciu tysięcy dolarów za noc. Najdroższy kosztuje ponad 15 tys. dolarów. Jedna z jego restauracji, Al Muntaha leży 200 m nad Zatoką, widać z niej Dubaj. Można do niej dojechać panoramiczną windą.

 


Hotel Four Seasons w Nowym Jorku

Hotel Four Seasons w Nowym Jorku ma olbrzymie lobby, w którym przy kominku stoją ogromne fotele. Specjalizuje się w drugich śniadaniach, tzw. brunchach. Podaje najlepszy na Manhattanie Brunch Benedykta, nazwany na cześć legendarnego nowojorskiego szefa kuchni, który wymyślił jajka-benedyktynki jako lekarstwo na kaca. Nocleg kosztuje od 695 dolarów w zwykłym pokoju do 15 tys. dolarów w penthouse.

Apartamenty w londyńskim hotelu Claridge wynoszą od 479 funtów do 5 tys. 430 funtów za dobę. W apartamencie królewskim stoi olbrzymie pianino, należące kiedyś do Arthura Sullivana i WS Gilberta, którzy skomponowali przy nim wiele ze swoich operetek. W tym hotelu jest oddzielna jadalnia z lokajem dla 12 gości.

Podczas Festiwalu Filmowego w Cannes cena za penthouse w hotelu Martinez przekracza 20 tys. funtów za noc. Goście mają do dyspozycji ponad tysiąc metrów kwadratowych. Są tam cztery sypialnie, dwa salony, dwie jadalnie, dwie garderoby i dwa jacuzzi z widokiem na Morze Śródziemne.

Fotografie pochodzą z serwisu flickr.com na licencji Creative Commons
Śródtytuły pochodzą z serwisu: TravelHoliday.pl
Biuro podróży i Portal Turystyczny TravelHoliday.pl


Wakacje last minute i tanie wakacje

Dodaj komentarz

Portal turystyczny TravelHoliday.pl sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi.
Korzystanie z Portalu Turystycznego TravelHoliday.pl i serwisu travel7.pl jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

Share to Facebook Share to Twitter Share to Linkedin Share to Myspace 

Reklama

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie?



Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania treści zawartych w serwisie TravelHoliday.pl
TravelHoliday.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści przesłane do portalu w celu publikacji w serwisie.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Szczegóły dotyczące prowadzonej polityki wykorzystywania plików cookies znajdują się w naszej Polityce Prywatności.