Już kilkanaście lat minęło od przejęcia Hongkongu przez Chiny, ale ślady liczącej prawie 150 lat brytyjskiej dominacji wciąż są bardzo wyraźne. Do tej pory po ulicach jeżdżą piętrowe autobusy - identyczne jak w Londynie, a angielski pozostał językiem urzędowym.
Do brytyjskich pamiątek należy również lewostronny ruch drogowy, wszędzie widoczne angielskie nazwy, a nawet stolica terytorium to wciąż Victoria - na cześć brytyjskiej królowej. Inna sprawa, że z monet, dolarów hongkongskich, usunięto portret monarchini, zastępując go narodowym kwiatem Hongkongu.
Chińska geneza Hongkongu
Tutejsi Chińczycy - 98 proc. społeczeństwa, wcale jednak nie tęsknią za Brytyjczykami - bądź co bądź zajęli ich miejsca pracy. Ale do pełnego zjednoczenia z Chinami też nikomu nie spieszno. Odrębność Specjalnego Regionu Administracyjnego, jak oficjalnie nazywa się Hongkong, od komunistycznego mocarstwa podkreśla motto: "Jedno państwo - dwa systemy", a także wspomniana już odrębna waluta.
Panorama Hongkongu
Najlepszą panoramę terytorium Hongkongu mamy ze znajdującego się właśnie na wyspie Hongkong wzgórza Victorii. Kiedyś chętnych na popatrzenie w siną dal wnoszono w lektyce, teraz najlepiej wjechać na szczyt kolejką zębatą.
Podróż do Hongkongu
Chcesz znaleźć tanią wycieczkę, bilety lotnicze lub podróż do Chin i Hongkongu, poszukaj wycieczkę w naszym serwisie www.travel7.pl, napisz do nas lub wyślij e-maila, a znajdziemy dla Ciebie podróż życia.
Z tarasu widokowego w pogodne dni można zobaczyć odległe o 60 km Macao, jednak to, co robi największe wrażenie, to las wieżowców w położonej poniżej stolicy oraz w centrum dzielnicy Kowloon. Patrząc na tę nowoczesną architekturę mówi się o Hong Kongu "Manhattan Orientu".











